Nauka hiszpańskiego to trochę jak pierwsza podróż do Barcelony. Jedziesz pewny, że ogarniesz, bo przecież to taki przyjazny język. A potem rzeczywistość robi ¡hola! i nagle widzisz drugą stronę lustra. To właśnie te momenty, małe psikusy językowe, sprawiają, że hiszpański wciąga, bawi i uczy szybciej niż myślisz. I uwierz, robi je prawie każdy Polak…ale spokojnie, po tym wpisie już Ty ich popełniać nie będziesz.
1. „Estoy embarazada”
Kasyk. Chcesz powiedzieć, że jesteś zakłopotany i przypadkiem ogłaszasz ciążę.
- avergonzado/a czyli zawstydzony
- embarazada czyli w ciąży
Hiszpański nie żartuje, ale wygląda tak, jakby czasem bardzo chciał.
2. Jabón vs jamón
Prawie identyczne dźwięki, dwa zupełnie różne znaczenia.
- jabón czyli mydło
- jamón czyli szynka
Wybór ma znaczenie. Zwłaszcza gdy jesteś w tapas barze.
3. „Te quiero”
Chcesz powiedzieć „lubię Cię”, a wychodzi pełne „kocham Cię”. Hiszpański jest emocjonalny i bezpośredni.
- Me caes bien czyli lubię Cię
- Te quiero czyli jesteś mi bliski
Warto wiedzieć, zanim rozmowa zrobi się zbyt romantyczna.
4. „Soy cansado”
Próbujesz powiedzieć, że jesteś zmęczony, a mówisz, że jesteś nudny.
- Estoy cansado czyli jestem zmęczony
- Soy cansado czyli jestem męczącą osobą
W hiszpańskim kim jesteś i jak się czujesz to dwa zupełnie różne światy.
5. ¡Hola! (czyli H, które nie istnieje)
Polacy kochają czytać wszystkie litery. Hiszpanie kochają je ignorować.
- Hola wymawia się jak „ola”
- Hielo jak „ielo”
- Huevo jak „uewo”
Gdy to zrozumiesz, wymowa robi się lekka jak wakacje na Costa Brava.
6. Ser listo i estar listo
Dwa krótkie słowa i dwa kompletnie różne znaczenia.
- Ser listo czyli być mądrym
- Estar listo czyli być gotowym
Hiszpański potrafi zmienić sens szybciej niż wiatr na Teneryfie.
7. Me gusta
Polacy szukają polskiej logiki. Hiszpański ma swoją i jest cudownie przewrotna. Nie mówisz „ja lubię kawę”, tylko „kawa podoba się mnie”.
- Me gusta el café czyli lubię kawę
- Me gustan los libros czyli lubię książki
Poetyckie, prawda?
8. Ser i estar, czyli wielki hiszpański labirynt
Jedno polskie „jestem” i dwa hiszpańskie czasowniki. I oba są bardzo potrzebne.
- estoy feliz czyli jestem szczęśliwy dzisiaj
- soy feliz czyli jestem szczęśliwy w życiu
To właśnie magia hiszpańskiego. Emocje mają tu własną gramatykę.
Dlaczego te błędy są piękne?
Pokazują coś bardzo hiszpańskiego. Polacy naprawdę próbują mówić, a Hiszpanie kochają, gdy próbujesz. Najlepsza nauka dzieje się tam, gdzie jest lekko, zabawnie i z uśmiechem. W La Sonrisa uczymy z humorem, z logiką i z dużą dawką luzu. Chcesz mówić po hiszpańsku naturalnie i pewnie? Zapraszamy do La Sonrisa w Jaśle i Dębicy.
👉 www.lasonrisa.pl/formularz

